Po zwiedzeniu części naszego kraju przyszła pora na wycieczki zagraniczne. Nie mam ich na swoim koncie zbyt wiele /szczególnie udokumentowanych na zdjęciach lub filmach/, ale od czegoś muszę zacząć.Pierwszą poważną wyprawą było odwiedzenie Stanów Zjednoczonych. Jest to poważny problem organizacyjny, wiążący się z kłopotliwą procedurą uzyskania amerykańskiej wizy, a następnie kosztami związanymi z zakupem biletów lotniczych oraz zorganizowania jakiegoś noclegu w USA.Nie jest to również zabawa zbyt tania, ale później wszystko zostaje wyrównane z nawiązką.Dla początkującego turysty i nie znającego języka angielskiego, pierwszy problem może się pojawić podczas składania aplikacji o wizę. Robi się to tylko przez stronę internetową ambasady amerykańskiej oraz wyłącznie w języku angielskim.
Nawet dla znającego ten jeżyk nieco lepiej pojawia się problem, ze aplikacja potrafi zamknąć się nieco szybciej niż pół godziny, które przysługuje nam w teorii. Jeżeli nie zapisaliśmy wszystkich haseł dostępu wcześniej, to z reguły musimy pisać wszystko od nowa. Również wiele pytań nie jest zbyt zrozumiałych oraz lepiej przygotować sobie adres i telefon osoby /firmy/ do której zamierzamy polecieć.
Nie zaszkodzi również e-mail czy zwykły list potwierdzający nasze intencje. Mam wrażenie, że amerykańscy urzędnicy są uczuleni szczególnie na osoby, które są potencjalnymi kandydatami do jakiejkolwiek pracy /zamiast wycieczki zagranicznej/. Dotyczy to osób młodych bez jakiegoś wielkiego dorobku w naszym kraju, ale również na lotnisku w USA przepytywano mnie dość dokładnie na tą okoliczność.
Poważne wycieczki zagraniczne raczej związane są z podróżą samolotem. Być może jest ktoś znacznie bardziej sprytny ode mnie, który potrafi wyłapać prawdziwe okazje cenowe /co w dobie internetu nie jest podobno zbyt trudne/, zdecydowałem się na pośrednika jakim było: Rainbow Tours – Biuro Podróży Sp. z o.o.
Ul. Piotrkowska 7090-105 Łódź http://www.travelovo.pl/ i bez większego kłopotu zaplanowali podróż samolotem, dostosowując się do mojego terminarzu. Najważniejsze, że wylot nastąpił z Wrocławia, a w Stanach nie musiałem lądować na JFK - John F. Kennedy International Airport tylko Newark Liberty Intl Arpt, Newark NJ - U.S.
Ten pierwszy jest bardzo kłopotliwy jeżeli chodzi o dojazd i może się to wiązać nawet z kilku godzinną podróżą z lotniska do Nowego Jorku /pomimo, że teoretycznie jest znacznie bliżej/.
Również warto wcześniej zapoznać się, co możemy przewozić w bagażu podręcznym, a czego nam zdecydowanie nie wolno. Nie jest to zbyt jasno objaśnione na stronach internetowych, ale pamiętajmy, że wszystkie płyny powyżej 100 ml objętości mają szansę wylądować w koszu na śmieci, kiedy nie przejdą "security check". Lepiej je od razu wrzucić do bagażu głównego. Taką historię miałem w drodze powrotnej z jakimś kosmetykiem kupionym na lotnisku, a nie zapakowanym we właściwie oznaczony przeźroczysty foliowy worek.
Wycieczki zagraniczne tego typu również wiążą się nieuchronnie z "Jet Lag". Osobiście melatonina niewiele mi pomogła, tabletek nasennych zapomniałem z domu i kilka dni chodziłem jak zakręcony, bezsenne noce umilając sobie czytaniem książek.
Same wycieczki po USA opiszę w innych artykułach, ale na kilka spraw warto od razu zwrócić uwagę:
Jest raczej drogo dla Polaka, więc osoby palące lub mające ochotę na coś mocniejszego, mogą wykorzystać ostatnią szansę na pokładzie samolotu i zakupić papierosy lub alkohol "duty free".Można również kupić jakiś upominek dla znajomych czy naszych Gospodarzy. Oczywiście warunkiem jest posiadanie karty kredytowej /nie ma obrotu gotówkowego na pokładzie statków powietrznych/.
Sama karta jest również niezbędna podczas dalszej wycieczki w Stanach. Przynajmniej w moich hotelu był to niezbędny warunek pobytu, aczkolwiek nie miałem problemów z płaceniem za inne usługi gotówką /posiłki, pamiątki czy pobyt w hotelowym barze/.
Również pozwala to opuścić hotel o każdej porze dnia i nocy, bo nasze konto zostanie obciążone automatycznie poprzez kartę.
Sam Nowy Jork robi na osobie będącej tam po raz pierwszy niezapomniane wrażenie. Olbrzymia różnorodność ludzi gdzieś się śpieszących, nagromadzenie wieżowców niespotykane w naszym kraju, a z drugiej strony wiktoriańskie domki i spokój na Staten Island.
Najlepszym środkiem lokomocji są własne nogi, ale po kilku dniach warto zafundować sobie jakiś okresowy bilet metra. Aparat fotograficzny lub kamera wideo jest nieodzowna, jeżeli chcemy pokazać coś znajomym lub powspominać później nasze wycieczki zagraniczne w domu.
Wracając do domu warto przemyśleć zakup jakiś pamiątek. Sklepy na lotnisku z reguły są drogie, "duty free" niezbyt wielką okazją dla Polaka. Czyli pozostaje jakaś wędrówka po miejscowych sklepikach. Zasada jest w sumie prosta. Im dalej od głównej ulicy, tym może być taniej. W moim przypadku był to niestety hotelowy sklepik z pamiątkami, bo wycieczkę zakończyłem w Scottsdale Arizona.
Nawet kubki z Arizony są chińskie, ale i tak dużo tańsze niż w Nowym Jorku. Na tym na razie kończę i już niedługo kolejne relacje z moich wojaży:
Wycieczki zagraniczne: kontakt z autorem jeżeli chcesz umieścić swoją opowieść.Dariusz Kraśnicki 54-510 Wrocław telefon 601 775 123
Click below to see contributions from other visitors to this page...
Kilka filmikow z Nowego Jorku
Not rated yet
Jest to metropolia, którą można zwiedzać cały rok na okrągło. Jak pokażę tylko kilka zdjęć i filmików z zaledwie kilkudniowego pobytu.
Od Nowy Jork październik 2011 Odwiedzenia tej sympatycznej wysepki nie miałem w ogóle ...
Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku
Not rated yet
Od Nowy Jork październik 2011 Będąc w Nowym Jorku obowiązkowo trzeba odwiedzić Metropolitan Museum of Art. W zasadzie można by tam spędzić ...
Kilka moich wideo nakręconych podczas pierwszego pobytu w Stanach. Odwiedziłem Nowy Jork, East Stroudsburg oraz Scottsdale.
Grand Central TerminalLista wszystkich filmów ze Stanów Zjednoczonych:Okolice Cental ParkMetro w Nowym JorkuStaten Island Ferry8th Avenue New York 54th Street Okolice Central ParkuZapraszam do komentarzy filmików oraz dodawania swoich, z podróży zagranicznych. Muzeum na Staten Island