Na początek powiem tak - od zakończenia drugiej wojny światowej w XX wieku i powrotu Wrocławia do Macierzy aż do teraz obrazek był taki sam - czyli...krzaki , drzewa , śmieci , krzaki , drzewa itd. Aż do teraz.
Jak pamiętamy na tych terenach za czasów Breslau było lotnisko , no troszkę dalej w głąb osiedla , tutaj zaś mamy końcową strefę tegoż byłego lotniska.
Za "komuny" trochę pożyło sobie w/w lotnisko , oczywiście w okrojonej już wersji. Później jak wiadomo powstało osiedle Kosmonautów. I tak te krzaki , drzewa , śmieci koegzystowały sobie nie wiadomo czyje i nie wiadomo - "co z tym zrobić?" Aż do teraz.
I tu rodzi się - Teoria Spiskowa - bo jak wiadomo - za pasem mamy EURO 2012 , czujemy prawie już oddech różnej maści np. UEFA a... no właśnie "a"...a dalej nie ma i nie będzie tego co obiecali "Nasi". Czyli drogi , hotele itd. Ja w mojej "teorii spiskowej" powiem tak.
Ponieważ nie będzie wystarczającej ilości miejsc noclegowych - "Miasto" orzekło że powstaną różnego rodzaju miejsca zastępcze jak pola namiotowe tudzież kempingowe... i tutaj wypływa moja "teoria" - Ktoś to wykupił by w tym miejscu założyć w/w miasteczko kempingowe.
I co z tego? - powie ktoś O zazdrości , mściwiec jakiś!!! Nie nie oto chodzi - nikomu nie zazdroszczę - ale...jak zawsze jest "ale" Kto na tym zarobi? Nie pytam się - ile? Co z tego będzie później? Śmieci , goła polana bez zieleni , kolejny nieużytek w mieście???
Czy też kolejne blokowisko lub jakieś inne szklane badziewie psujące ogólny klimat miejsca. Zaraz ktoś powie - O najpierw narzeka że nic się tu nie działo a teraz płacze i nie wie co chce. Nie nie w tym rzecz.
Tylko po prostu ... niech to będzie coś konkretnego jak już skończy się EURO 2012...