...a tego dnia owego wiatr straszny wiał , ze stron czterech. Cokolwiek to było , nie było normalną rzeczą. Sodoma i komóra - tak by powiedziała siostra Basen.
Dziwy wielkie były owego dnia , oborę gdzie było miejsce dla dwudziestu mlecznych tak zgniotło że hej. Co widać zresztą na archiwalnym nagraniu anonimowego świadka tych że dziwnych zjawisk. Przesilenie tak straszne że aż strach się bać. Wiało tak strasznie i dziwne rzeczy widać było przelatujące. Straszne i dziwne zarazem. Cokolwiek widziano , do tej pory ludziska szeptem o tym opowiadają...
...tak to prawdziwe było że teraz fantazją wydawać by się mogło. Lecz to prawda prawd jest co było widziane i słyszane przez owych ludzi...